John Lithgow jest pierwszym aktorem, który potwierdził, że został zaangażowany do serialu "Harry Potter". Dwukrotny zdobywca Złotego Globu przekazał, że wcieli się w Albusa Dumbledore'a, którego wcześniej sportretowali Michael Gambon i Richard Harris. Plotki o jego zaangażowaniu w projekt pojawiły się w ubiegłym tygodniu. Mówiło się, że jest on bliski podpisania umowy.
Lithgow pogłoski potwierdził dopiero podczas promocji swojego najnowszego projektu, horroru „The Rule of Jenny Penn”, rozmawiając z serwisem Screen Rant. Gwiazdor przyznał, że z uwagi na swój wiek (ma 79 lat) i czas, który będzie musiał poświęcić produkcji, decyzja o przyjęciu roli nie należała do łatwych.
„Cóż, było to dla mnie kompletnym zaskoczeniem. Zadzwoniono do mnie podczas Festiwalu Filmowego Sundance, gdzie byłem z kolejnym filmem. Nie była to łatwa decyzja, ponieważ obawiam się, że zdefiniuje mnie w ostatnim rozdziale mojego życia. Ale jestem bardzo podekscytowany. Na zakończenie projektu będę miał 87 lat, dlatego to była taka trudna decyzja, ale powiedziałem tak” – powiedział Lithgow.
Zdjęcia rozpoczną się latem 2025 roku w Warner Bros. Studios Leavesden w Wielkiej Brytanii. Produkcja ma ujrzeć światło dzienne na przełomie 2026 i 2027 roku.
Lithgow ma swoim dorobku role w takich serialach jak "Trzecia planeta od Słońca" i "The Crown", gdzie zagrał Winstona Churchilla. Niedawno wystąpił w filmie "Konklawe", wcielając się w kardynała Tremblaya. (PAP Life)